piątek, 23 czerwca 2017

sernik "smaki lasu" ( z jagodami i poziomkami)



Pierwsze zebrane w tym roku jagody poszły w sernik. Żeby bardziej pachniało lasem połączyłam je z poziomkami. To duet tak idealny, że lepszego chyba nie ma. Smak i zapach tych owoców to kwintesencja lata na wsi. A latem szkoda czasu na stanie przy kuchni dlatego wybrałam przepis, z którego sernik ukręcimy dosłownie w dziesięć minut. Nie byłam pewna, czy w ogóle wyjdzie, bo robiłam jak zawsze improwizując ale wyszło tak dobrze, że pierwszy raz pokroiliśmy jeszcze ciepły sernik. Niewątpliwą zaletą jego jest to, że masę serową robimy mieszając wszystko  razem. Bez ubijania piany, topienia masła i ucierania żółtek, Po prosu ekspres. 

*foremka 23*28 cm
Składniki:

  • 1 kg sera z wiaderka
  • 6 jajek
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • szklanka cukru
  • kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
  • kopiata łyżka mąki pszennej
  • paczka biszkoptów okrągłych
  • 3/4 szklanki jagód leśnych
  • 3/4 szklanki poziomek
  • łyżeczka ekstraktu z pomarańczy (można pominąć lub zastąpić skórką)
Blaszkę wyścielić papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć biszkopty. Ser, jajka, kremówkę, cukier i mąki wrzucić do dużej miski. Wlać ekstrakt z pomarańczy. Wszystko razem zmiksować krótko tylko do połączenia składników. Wylać na biszkopty. Na wierzch wysypać połowę wymieszanych owoców. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 45 minut, Wystudzić. Przed podaniem na sernik wyłożyć resztę owoców. 

środa, 21 czerwca 2017

szybkie kokosowe na krakersach (bez pieczenia)


Ostatnio nie mam szczególnego natchnienia ani do pieczenia ani do zakupów, dlatego ciasto na niedzielę zrobiłam z tego, co akurat znalazłam w domu. Nie miałam zbytnio czasu, więc nie piekłam  a przełożyłam krakersy: do środka budyń z kokosem a na wierzch pianka i galaretki w cukrze. Chwilka roboty i gotowe. Po odstaniu w lodówce fajnie się kroiło i było bardzo podzielne mimo, że robiłam w małej blaszce. 

*foremka 23*23 cm
Składniki:
  • duża paczka krakersów solonych
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 100 g wiórek koksowych + 2 łyżki
  • litr mleka
  • 5 łyżek cukru
  • 100 g masła
  • 300 ml śmietanki kremówki
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • 50 g galaretek w cukrze
Foremkę wyścielić wysoko papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć warstwę krakersów. W połowie mleka rozmieszać budynie i cukier. Drugą część wlać do garnka, dodać masło i 100g  kokosu, zagotować. Wlać rozrobione budynie i ugotować. Gorący budyń wylać na krakersy i przykryć drugą warstwą ciastek. Odstawić aż ostygnie. Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wrzątku. Wystudzić. 
Kremówkę ubić na sztywno, wlać galaretkę i zmiksować. Wylać na ciasto, wyrównać a wierzch posypać pozostałym kokosem. Udekorować galaretkami.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

nie zjadaj bakterii na deser- test produktów CleanHands



Dziś temat mniej kulinarny ale równie ważny, bo będzie kilka słów o czystych rękach. 

Teraz kiedy mamy lato, jesteśmy szczególnie narażeni na kontakt z różnorakimi bakteriami. Dodatkowo sprzyjają temu upały, a spocone ręce to idealne miejsce dla ich rozwoju. Często jemy w miejscach odwiedzanych przez tłumy obcych ludzi, korzystamy w publicznych toalet, w których aż roi się od "dziadostwa". A  czasem po prostu nie mamy możliwości umycia rąk, bo nie mam dostępu do wody.

O ile my dorośli jakoś sobie z tym radzimy, to dzieci są wyjątkowe pod względem brudzenia rączek. 
Zabawa w piaskownicy, dotykanie po drodze znalezionych skarbów a później lody a razem z nimi w buzi lądują miliony bakterii. A potem lawina sensacji żołądkowych.....

Mając dwójkę małych dzieci często przebywam poza domem. W takich sytuacjach do tej pory używałam mokrych chusteczek ale ostatnio przerzuciłam się na antybakteryjne produkty do rąk. Ich używanie jest dla mnie wygodniejsze i bardziej praktyczne, bo mała buteleczka zajmuje mniej miejsca w torebce czy plecaku. U nas sprawdza się to bardzo, zwłaszcza, że często bywamy w lesie i na wycieczkach a jak wiadomo im mniej ekwipunku tym lepiej:) W razie brudnych rączek wystarczy popsikać i nie tylko usuniemy brud ale też zabijemy bakterie. A co najważniejsze działają bez użycia wody. Chusteczki na pewno nie były tak skuteczne. 

Marka CleanHands (klik) ma w swojej ofercie różne rodzaje antybakteryjnych żeli i spraye do rąk. 




Mój faworyt to żel z aloesem. Nie ruszam się bez niego z domu. Małe buteleczki mam w torebce, wózku dziecięcym i samochodzie. I obowiązkowo w plecaku, który zabieramy w góry. 

Produkty CleanHands nie są drogie. Dodatkowo w Rossmanie w dniach 30.06-09.07 będą w promocji więc możecie kupić je za kilka groszy. 

A dla czytelników bloga niespodzianka: rabat -35% na zakupy produktów CleanHands w sklepie 

www.sklep.switpharma.pl

a za zakupy powyżej 50 zł jeszcze wysyłka gratis. Promocja trwa do 15 lipca. 

Wystarczy wpisać kod: CleanHands-Twoj-Rabat 

Warto skorzystać! 




niedziela, 18 czerwca 2017

sernik z różowym moro



Pochmurną pogodę przeganiam kolorowym optymistycznym sernikiem. Jego  konsystencja była tak lekka, że rodzinka myślała, że to sernik bez pieczenia. Serniki na biszkoptach to moje ulubione, bo nie trzeba zagniatać ciasta.
*foremka 25*34 cm
Składniki:

  • paczka podłużnych biszkoptów
  • 1 kg sera na sernik (z wiaderka)
  • 500 g twarogu w kostce
  • 1,5 szklanki cukru
  • 6 jajek
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 3/4 szklanki oleju
  • łyżka kakao
  • 330 ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • kolorowa posypka cukrowa
  • szczypta różowego barwnika
Blaszkę do pieczenia wyścielić papierem, na dnie ułożyć biszkopty.
 Twaróg zmielić w maszynce (lub   zblenderować a żeby było łatwiej można wymieszać z serem z wiaderka). Żółtka oddzielić od białek i utrzeć z cukrem na gęstą, jasną masę. Nadal ucierając dodawać po trochę sera. Wsypać budynie i wlać olej. Masę serową podzielić na trzy części: do jednej dodać barwnik, do drugiej kakao a trzecią zostawić bez dodatku.  Białka ubić na pianę i podzielić ją na trzy części. Do każdej części masy serowej dodać część piany z białek i delikatnie wymieszać. Kłaść łyżką masy serowe na przemian na biszkoptach w foremce. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około godziny. Po upieczeniu studzić w uchylonym piekarniku. 
Kiedy sernik wystygnie ( a najlepiej na drugi dzień) przygotować piankę. Galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki wrzątku i przestudzić. Kremówkę ubić na sztywno i zmiksować z galaretką. Wylać na sernik i wyrównać. Wierzch udekorować posypką cukrową. Wstawić do lodówki. 


niedziela, 11 czerwca 2017

kruche babeczki z czerwonymi owocami, budyniem i nutellą


Truskawkami będę męczyć Was jeszcze przez jakiś czas, bo chcę na maxa wykorzystać sezon. Dziś polecam babeczki z budyniem. Upiekłam je na piknik w przedszkolu. W sumie to są doskonałe na każdą okazję i bardzo uniwersalne. Niby nic a efekt WOW:) 

*na 30 sztuk
Składniki:
na ciasto:

  • 300 g mąki
  • 200 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 4 żółtka 
na nadzienie:
  • 5 łyżek kremu typu nutella
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 450 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła
  • czereśnie
  • poziomki
  • truskawki
dodatkowo:
  • masło i mąka do foremek
Mąkę posiekać z masłem, dodać cukier i żółtka. Szybko zagnieść ciasto, owinąć folią i wstawić do lodówki na dwie godziny. Metalowe foremki do babeczek wysmarować masłem i wysypać mąką. Schłodzone ciasto rozwałkować i wylepić nim foremki. Wstawić od razu do piekarnika nagrzanego do 220*C i piec około 10 minut, aż się zarumienią. Jeśli ciasto zjedzie z boków foremek, znaczy to, że było zbyt ogrzane. Wtedy następną turę babeczek schłodzić w lodówce przed pieczeniem już w foremkach. 

Do wystudzonych babeczek nałożyć do odrobinie nutelli. Truskawki pokroić w plastry, czereśnie wydrylować. Proszek budyniowy wymieszać z cukrem i odrobiną mleka. Resztę mleka zagotować z masłem, wlać budyń i ugotować na gęsto.  Gorący budyń przełożyć do worka cukierniczego i wycisnąć do babeczek. Od razu zanim budyń zastygnie ułożyć na nim owoce. Przed podaniem udekorować miętą. 




piątek, 9 czerwca 2017

serniko-murzynek z owocami i galaretką



W sezonie truskawkowym muszę zrobić chociaż raz ciasto z galaretką a najlepiej jakby był to sernik na zimno, który uwielbia mój mąż. Ja za tego typu ciastami nie przepadam ale serniki pieczone ubóstwiam. Idąc na kompromis powstał sernik na murzynku, oczywiście z truskawkami (i morelami) w galaretce. Część owoców zapiekłam w masie serowej a część na świeżo zalałam galaretką, dzięki temu całość była bardziej świeża i soczysta. 

*foremka 25*23 cm (trochę mniejsza od standardowej)
Składniki:
na ciasto:

  • 250 g masła
  • 6 łyżek kakao
  • 1 szklanka cukru
  • 10 łyżek wody
  • 2 szklanki mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jajka
na masę serową:
  • 450 g serka homogenizowanego z wanilią
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
dodatkowo:
  • 500 g truskawek
  • 5-6 moreli
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
Masło, wodę, kakao i cukier rozpuścić w rondelku i wystudzić. Białka ubić na pianę. Żółtka wmiksować do masy kakaowej. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy kakaowej, zmiksować. Na końcu delikatnie wmieszać łyżką pianę z białek. 

Serki homogenizowane zmiksować z jajkami, budyniem i mąką ziemniaczaną. Ciasto kakaowe wyłożyć do blaszki wyścielonej wysoko papierem. Na cieście rozsmarować masę serową. Morele i truskawki pokroić na mniejsze cząstki. Większą część truskawek odłożyć a resztę wymieszać z morelami i położyć n masę serową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 45 minut. 

Galaretki rozpuścić w 600 ml wody, odstawić. Kiedy ciasto wystygnie ułożyć na nim odłożone truskawki i zalać tężejącą galaretką. 

środa, 7 czerwca 2017

ciepłe lody z kolorowa posypką



Moja córcia uwielbia ciepłe lody. Przeważnie kupujemy je w lokalnym sklepiku ale już kilka razy trafiły nam się nieświeże. Już dawno miałam ochotę spróbować zrobić je w domu ale czekałam aż trafi się więcej dzieciaków na raz, żeby  miał je kto zjeść. I przydarzyła się okazja- kinderbal, na który je zrobiłam. Nie jest to trudne, zajmuje maksymalnie pół godziny i w sumie to wychodzi dużo taniej niż w sklepie.

*na 15 sztuk
Składniki:
  • 15 wafelków do lodów (najlepiej tych z płaską nóżką)
  • 3 duże białka (lub 4 mniejsze)
  • 1 i 3/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki wody
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 tabliczki czekolady deserowej
  • 4-5 łyżek śmietanki kremówki
  • kolorowa posypka
  Do dużej metalowej miski wsypać cukier, wlać wodę i wbić białka.  Ustawić miskę nad garnkiem z gotująca się powoli wodą (wody ma być niewiele, żeby nie dotykała miski). Ubijać nad parą przez 12 minut (nie krócej i nie dłużej), masa będzie stopniowo gęstnieć. Pod koniec ubijania dolać sok z cytryny. Gotową pianę przełożyć do worka cukierniczego i wyciskać do wafelków. 

Uwaga: jeśli pianka będzie przywierała do boków miski i będzie się robiła twarda, to znaczy, że temperatura ubijania jest za wysoka. Trzeba zmniejszyć płomień pod garnkiem z woda lub odlać trochę wody. 

Czekoladę połamać, zalać kremówką i rozpuścić nad parą. Ciepłe lody polewać lub zamaczać w czekoladzie i od razy dekorować posypką cukrową.

środa, 31 maja 2017

pikantny krem z kukurydzy z nachosami


Ekspresowy tani pomysł na obiad. Żeby smakował, musi być pikantny dlatego polecam zwłaszcza osobom lubiącym ostrzejsze smaki. Taka zupa-krem fajnie się sprawdzi też na domówce jako przystawka. 

*dla 4 osób:
Składniki:

  • 2 puszki kukurydzy
  • 2 marchewki
  • kawałek selera
  • korzeń pietruszki
  • cebula
  • 2 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz
  • ostra papryka
  • paczka pikantnych nachos
  • zielona cebulka
Marchewki, seler, pietruszkę i cebulę pokroić i podsmażyć na oleju. Dodać kukurydzę i zalać 1,5 litra wody. Gotować około pół godziny. Zblendować i doprawić (można przetrzeć przez sitko, jeśli komuś przeszkadzają skórki z kukurydzy). Podawać z nachosami i posiekaną zieloną cebulką. 


poniedziałek, 29 maja 2017

tort bakaliowy z konfiturą figową





Torcik ten zrobiłam na Dzień Matki. Chciałam, żeby był oryginalny, dlatego całkowicie improwizowałam. Biszkopt orzechowy przełożyłam konfiturą z fig i bitą śmietaną z bakaliami moczonymi w rumie. A z zewnątrz obłożyłam dekoracją z czekolady na folii bąbelkowej i świeżymi kwiatami. Tort był tak smaczny, że zjedliśmy od razu. Na przyjęcia dla dorosłych będzie jak znalazł, zwłaszcza, jeśli lubicie wypieki z procentem. 

*tortownica 24 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 szklanki startych na drobnej tarce orzechów włoskich (nie zmielonych!)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 3 łyżki oleju
na przełożenie:
  • 2 łyżki rodzynek
  • garść suszonych śliwek
  • 1/3 szklanki rumu
  • 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
  • słoiczek konfitury z fig
  • 400 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fixu
na dekorację:
  • 300 g czekolady deserowej
  • 3 łyżki mleka
  • truskawki 
  • świeże kwiatki (np. bez)
Śliwki posiekać, wymieszać z rodzynkami i zalać rumem. Można to zrobić kilka dni przed pieczeniem tortu. 

Przygotować biszkopt: białka ubić na pianę. Kiedy będzie sztywna, nadal ubijając dosypywać po trochę cukru. Następnie dodawać po żółtku, później wlać wodę i olej. Mąki przesiać, wymieszać z orzechami i proszkiem do pieczenia. Dodać do ubitych jajek i delikatnie wymieszać. Wyłożyć do tortownicy wyścielonej na dnie papierem i piec około 40 minut w 180*C. Po wystudzeniu przekroić na trzy blaty. 

Śmietankę ubić na sztywno z fixem i cukrem pudrem. Dodać rodzynki z rumu i orzechy, wymieszać. Blaty biszkopta smarować konfiturą i przekładać śmietaną. 

Z folii bąbelkowej wyciąć kawałek o wysokości tortu  i długości równej jego obwodowi. Czekoladę połamać do miski, wlać mleko i umieścić nad garnkiem z gorącą wodą. Mieszając rozpuścić. Od razu wylać na folię od strony bąbelków i rozsmarować. Przykleić wokół tortu i wstawić do lodówki. Kiedy czekolada całkowicie zastygnie delikatnie zdjąć folię. Na wierzchu tortu ułożyć połówki truskawek i kwiatki. 



czwartek, 25 maja 2017

Popularna masa cukrowa



W cukiernictwie nieodłącznym produktem, bez którego wielu cukierników nie wyobraża sobie dekorowania wypieków jest masa cukrowa. Jest to doskonały sposób na udekorowanie ciast oraz tortów, a także niewielkich ciasteczek czy babeczek. Masa cukrowa stwarza nam praktycznie nieograniczone możliwości. Zatem czym dokładnie jest ten produkt oraz jakie dokładnie ma zastosowanie?

Coraz bardziej popularna masa cukrowa

Masa cukrowa, nazywana często fondantem lub też lukrem plastycznym to nieodłączne wyposażenie w każdej cukierni. Jest to produkt, za pomocą którego można atrakcyjnie ozdobić praktycznie każdy wypiek. Tego typu masa cukrowa charakteryzuje się dużą łatwością obrabiania, dzięki czemu łatwo uformować ją w pożądany kształt.

Kolejną zaletą wspomnianej masy cukrowej jest fakt, iż wszystkie elementy dekoracyjne wykonane z tego produktu są jadalne. Dzięki temu nasze wypieki nie tylko wyglądają apetycznie, ale także ich elementy dekoracyjne są w pełni jadalne. Zatem co dokładnie możemy zrobić z masy cukrowej?

Zastosowanie masy cukrowej

Wspomniana masa cukrowa znajduje zastosowanie przede wszystkim podczas wykonywania tortów w stylu angielskim. Jednak jest także używana do ozdabiania wypieków w stylu amerykańskich cupcakes. Masą cukrową także pokrywa się całe wypieki. Dzięki temu przykładowo pokrywając nią cały tort, możemy stworzyć dowolne kształty oraz ozdoby.

Istnieje możliwość również modelowania z masy cukrowej różnorodnych elementów dekoracyjnych. W zależności od okazji wykonywane są najczęściej kwiaty lub też serca, a także zwierzęta. Bardzo często z tego typu masy w szczególności w przypadku tortów dla małych dzieci wykonywane są postacie z bajek. Na rynku dostępnych jest bardzo wiele kolorów takiej masy cukrowej, dlatego możliwości podczas wykonywania ozdób są praktycznie nieograniczone. Warto pamiętać, iż masę możemy wykonać również samemu. Dzięki temu możemy nadać jej także dowolny kolor. Taka masa jest także stosowana do wykonywania napisów na torcie. Są z niej stworzone również często duże figurki tematyczne na wypiekach.

Masa cukrowa to nic innego jak popularny lukier, za pomocą którego możemy udekorować nasze wypieki. Jest to bardzo ważne, aby nasze ciasto lub tez tort nie tylko dobrze smakowały, ale także idealnie się prezentowały. Dzięki temu możemy zrobić dobre wrażenie na zaproszonych przez nas gościach. Niewątpliwą zaletą takiej masy cukrowej jest fakt, iż wykonane z niej ozdoby są jadalne.

środa, 24 maja 2017

mus z białej czekolady z truskawkami i amaretti


Deser gotowy dosłownie w 10 minut. Słodki smak musu czekoladowego przełamałam truskawkami a ciasteczka amaretti dodały chrupkiego i oryginalnego akcentu. Radzę zrobić go w niewielkich szklaneczkach, tradycyjny duży pucharek byłby nie do zjedzenia, bo deser jest dość syty. 

Składniki na 3 sztuki:

  • 300 ml kremówki
  • 100 g czekolady białej
  • kilka truskawek
  • garść ciasteczek amaretti
  • łyżka wiórek z białej czekolady
Czekoladę połamać do miseczki i rozpuścić nad garnkiem z gorącą wodą (uwaga- czekoladę białą trzeba rozpuszczać w niższej temperaturze niż zwykłą czekoladę, inaczej się zwarzy). Kremówkę ubić na sztywno i zmiksować z czekoladą. Truskawki pokroić. W szklaneczkach układać na przemian mus czekoladowy z ciasteczkami i truskawkami. Wierzch udekorować truskawką i posypać wiórkami. Wstawić do lodówki. 

poniedziałek, 22 maja 2017

kiełbasa pieczona w piwie


Kiełbasa pieczona jak wiadomo najlepsza na ogniu ale ten przepis to fajna alternatywa na sezon zimowy albo po prostu kiedy nie mamy możliwości zrobić grilla. Na pewno przypadnie do gustu facetom, bo w końcu piwo i kiełbacha to ich ulubione połączenie. A przy okazji sposób na szybki i tani obiad, który praktycznie robi się sam. 

Składniki:

  • 6 kiełbasek
  • czerwona papryka
  • 2 cebule
  • 3/4 puszki piwa
  • zielona cebulka
  • sól
  • pieprz
Kiełbaski ponacinać i ułożyć w naczyniu do zapiekania. Paprykę pokroić w paski, cebulę w piórka. Posolić, doprawić pieprzem, wymieszać i przełożyć do kiełbasek. Zalać piwem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160*C. Piec około 50 minut podlewając od czasu do czasu wytwarzającym się sosem. Podawać z ziemniakami lub chlebem. 

niedziela, 21 maja 2017

ciasto "leśne runo" z galaretkami


Ciasta "leśny mech" nie robiłam już z rok, a wcześniej tyle się go napiekłam w pracy, że aż mi bokiem wychodziło. Ale ostatnio tak mnie naszło, żeby trochę pokombinować z tym przepisem. Odrobinę go przerobiłam i jak dla mnie wyszło lepiej niż w oryginale. Wersja z galaretkami i borówkami jest trochę bogatsza, ale ciasto samym swoim kolorem i tak przyciąga. Jeśli boicie się szpinaku na słodko to uspokajam- jeszcze nie słyszałam, żeby komuś nie smakowało. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:

  • 3 jajka
  • 450 g mrożonego szpinaku rozdrobnionego
  • 1 i 1/3 szklanki cukru
  • 1 i 1/3 szklanki oleju
  • 2 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
dodatkowo:
  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 1 opakowanie fixu do śmietany
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie galaretki rubinowej
  • 1 opakowanie galaretki pomarańczowej
  • 125 g borówek amerykańskich
Galaretki rozpuścić każdą osobno w szklance wrzątki i przelać do płaskich naczyń (najlepiej pojemników plastikowych) i odstawić do stężenia. Szpinak rozmrozić, bardzo dokładnie odcisnąć i zblenderować (można zblenderować z olejem wtedy jest łatwiej). Jajka wbić do misy miksera i ubijać powoli dosypując po trochę cukru. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do ubitych jajek, dodać szpinak ( i olej) i zmiksować na gładko. Przełożyć do blaszki wyłożonej papierem i piec w 180*C około 45 minut. Wystudzić i przekroić na dwa blaty. Górny blat pokruszyć drobno.
Galaretki pokroić w kostki. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i fixem. Wymieszać  z galaretkami i wyłożyć na spód ciasta. Na wierzch wysypać pokruszone ciasto i lekko docisnąć. Na górze ułożyć borówki. Przechowywać w lodówce. 


sobota, 20 maja 2017

drożdżówki z serkiem i letnimi owocami


Miałam w planie malutkie drożdżóweczki, które chciałam zabrać na wycieczkę w góry. Planowałam, żeby były dosłownie na dwa kęsy ale tak urosły, że wyszły solidne buły. I dobrze, bo część zjedliśmy jeszcze zanim ostygły. Uwielbiamy ciepłe drożdżowe, choć wiemy, że niezbyt zdrowo tak jeść ale cóż...nigdy nie możemy się powstrzymać. 

*na 12 sztuk:
Składniki:
na ciasto:

  • 500 g mąki
  • 2 jajka
  • szklanka letniego mleka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 30 g drożdży świeżych
  • 75 g masła
  • szczypta soli
na nadzienie:
  • 150 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 100 g borówek amerykańskich
  • kilka truskawek
  • 2 łyżki kokosu
  • jajko

Masło rozpuścić. Mąkę przesiać do miski, wsypać sól i cukier, zrobić łyżką dołek. Umieścić w nim rozkruszone drożdże i zalać ciepłym mlekiem. Odczekać chwilę i wymieszać zawartość miski. Wbić jajka i zacząć wyrabiać (wyrabiam mikserem z hakami). Kiedy składniki będą połączone wlać wystudzone masło i wyrabiać aż ciasto przestanie się kleić. Przykryć ściereczką i odstawić na około godzinę. Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 części. Z każdej uformować kulkę, spłaszczyć ją u ułożyć na blaszce wyłożonej papierem. Dno wąskiej szklanki (od zewnątrz) oprószyć mąką i przyciskać środek każdej części ciasta tak, żeby zrobiło się okrągłe miejsce na nadzienie. Truskawki pokroić na połówki. Na każdą część ciasta nałożyć po łyżce serka, truskawki i borówki. Jajko rozbełtać i posmarować nim brzegi ciasta. Posypać całość kokosem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 20 minut. Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem. 

piątek, 19 maja 2017

wieniec ptysiowy z owocami


Światowy Dzień Pieczenia to doskonała okazja aby sprawić bliskim radość jakimś domowym wypiekiem. Ja upiekłam dla moich domowników ich ulubione ciasto- ptysiowe. Jednak nie w formie małych ptysiów a wieńca z ciasta parzonego, który nadziałam dżemem jagodowym i wypełniłam owocową salsą i bitą śmietaną. Takie ptysie można po prostu odrywać lub odkrawać nożem. Domownikom tak smakował, że zniknął na jednym posiedzeniu. Może dlatego, że zawierał truskawki, które już od dawna za nami "chodziły". Wypiek ten wziął udział w Światowym Dniu Pieczenia z Kasią. 

Składniki:
na ciasto:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
  • 125 g kostki do pieczenia Kasia
  • szczypta soli
  • 4 jajka
na nadzienie:
  • kilka truskawek
  • banan
  • kiwi
  • 1/2 słoiczka dżemu jagodowego 
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • 1 opakowanie śmietan-fixu
  • 3 łyżki cukru pudru
Wodę i kostkę do pieczenia Kasia umieścić w rondelku i zagotować. 












Wyspać przez sitko mąkę wymieszaną z solą i gotować na małym ogniu ciągle mieszając aż masa będzie miała gęstą i gładką konsystencję bez grudek mąki. Wystudzić. 





Do zimnej masy wmiksować po kolei po jednym jajku. 












Na papierze do pieczenia narysować okrąg wielkości mniej więcej dużego talerza. Łyżką nakładać ciasto formując kulki wokół narysowanego okręgu. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 20 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 160*C i suszyć jeszcze pół godziny. Wystudzić i delikatnie przekroić na dwa blaty. 


Owoce obrać, truskawki umyć i pokroić w drobną kostkę. Wymieszać. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i zagęstnikiem. 





Dolną część wieńca ułożyć na talerzu. Posmarować dżemem. 






W puste miejsca nałożyć pokrojone owoce.







Zagłębienia wypełnić wysoko bitą śmietaną. Na nią położyć wierzchnią część ciasta. Górę można oprószyć cukrem pudrem. 


wtorek, 16 maja 2017

bezowe bounty



Lubicie batoniki Bounty? Ja muszę przyznać, że nie potrafię im się oprzeć. A to ciasto właśnie przypomniało mi ich smak. Cienkie warstwy koksowej bezy przełożyłam musem z deserowej czekolady. Było to dość słodkie, jeśli wolicie to możecie użyć czekolady gorzkiej. Nie wychodzi wysokie ale solidny kawałek na pewno zaspokoi Waszą ochotę na słodycze. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na blaty koksowe:

  • 6 białek
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 150 g kokosu
  • szczypta soli
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • łyżka soku z cytryny
na mus czekoladowy:
  • 180 g czekolady deserowej
  • 330 ml śmietanki 30%
dodatkowo:
  • kilka plastrów ananasa z puszki
Białka posolić i ubić na sztywno. Kiedy będą ubite zacząć dosypywać po łyżce cukru. Na końcu wsypać mąkę ziemniaczaną i kokos oraz wlać sok z cytryny. Podzielić na połowę. Każdą część rozsmarować na blaszce wyłożonej papierem i piec w 170*C pół godziny a następnie zmniejszyć temperaturę do 150*C i piec jeszcze kwadrans. Wystudzić. 

Do miseczki wrzucić  połamaną czekoladę i ustawić ją nad garnkiem z wrzątkiem. Mieszając powoli rozpuścić. Kremówkę ubić na sztywno. Kilka łyżek rozpuszczonej czekolady odłożyć, resztę szybko zmiksować z bitą śmietaną i wyłożyć na jeden blat kokosowy. Przykryć drugim blatem a wierzch popisać odłożoną czekoladą. Przed podaniem na każdy kawałek położyć cząstki ananasa. 

poniedziałek, 8 maja 2017

ciasto "ballada"


Dawno nie było tu jabłecznika więc nadrabiam bo mam przepis na przepyszne ciasto z jabłkami. Kruszonka, jabłka w budyniu, bakalie i beza. Palce lizać!

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na kruszonkę:

  • 1,5 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 120 g masła
  • 4 łyżki soku z pomarańczy
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
na masę jabłkową:
  • 5 jabłek
  • 800 ml mleka
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 3 łyżki cukru
  • galaretka pomarańczowa
na masę bakaliową:
  • szklanka startych orzechów włoskich
  • 2 łyżki miodu
  • 100 g skórki kandyzowanej pomarańczowej
  • 100 g rodzynek
  • 100 ml rumu
na bezę:
  • 4 białka
  • 1 szklanka cukru
Składniki kruszonki umieścić w misce i szczypać palcami (nie zagniatać) aż się połączą ale całość pozostanie sypka. Blaszkę do pieczenia wyścielić papierem a na dno wyłożyć kruszonkę, lekko docisnąć. 
Orzechy wymieszać z rumem, rodzynkami, miodem i skórką.
Jabłka obrać i pokroić w niewielką kostkę. Budynie i cukier rozmieszać w odrobinie mleka i ugotować na pozostałym mleku. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i dokładnie rozmieszać. Następnie dodać jabłka  i całość wyłożyć na kruszonkę. Na warstwę budyniową wyłożyć orzechy z bakaliami. Wstawić do piekarnika i piec w 180*C około 30 minut. Białka ubić z cukrem na pianę i  wyłożyć na ciasto. Piec jeszcze pół godziny w 160*C. 


niedziela, 7 maja 2017

łaciaty sernik z pianką i rosą


Sernik mojej Mamy, przepyszny jak wszystko, co upiecze. Ciężki, zbity, wilgotny i dość słodki. Taki, od którego nie można się oderwać nawet wiedząc, że ma milion kalorii...


*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 150 g masła
  • 2 łyżki kwaśnej gęstej śmietany 18%
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 

na masę serową:

  • 1 kg sera na sernik (może być z wiaderka)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 5 żółtek
  • 300 ml śmietanki kremówki
  • 120 ml oleju
  • 1 szklanka cukru pudru
  • skórka otarta z pomarańczy
  • 1/2 szklanki rodzynek

na piankę:

  • 5 białek
  • 1/2 szklanki cukru


Składniki ciasta zagnieść. Ciasto podzielić na dwie nierówne części, każdą zawinąć w folię i wstawić do lodówki.
 W tym czasie przygotować masę serową. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na białą puszystą masę. Następnie dodać ser, mąkę ziemniaczaną,budyń, olej i skórkę z pomarańczy. Krótko ale dokładnie zmiksować (długie ubijanie spowoduje, że sernik opadnie). Na końcu delikatnie wmieszać bitą śmietanę i rodzynki
. Większą część ciasta wyjąć z lodówki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach na dno foremki wyścielonej wysoko papierem do pieczenia. Na ciasto wylać masę serową a na wierzch zetrzeć pozostałe ciasto. Białka oddzielić od żółtek i ubić na pianę. Wyłożyć na ciasto.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 50 minut.

wtorek, 2 maja 2017

ciasto "styropian" z malinami


To było moje trzecie podejście do tego ciasta, bo dwa poprzednie były nieudane. Rzadko mi się zdarza, że ciasto kończy się klapą, no ale się zdarza...Teraz stwierdziłam, że próbuję ostatni raz a jak nie wyjdzie to zapominam o nim. Za pierwszym razem nie podpiekłam spodu i przez to, że mój piekarnik ma kiepską dolną grzałkę to ciasto było surowe. Za drugim razem spód był za tłusty i masło wytapiało się z niego podczas pieczenia. Ale jak to mówią "do trzech razy sztuka" i za trzecim wyszło  idealnie. Śmiało może konkurować z sernikiem, tylko biały kolor trochę go zdradza, bo smakowo jest jak sernik. Na pewno jest lżejszy i mniej kaloryczny. Jak dla mnie mógł być ciut bardziej słodki ale znowu mąż twierdzi że taki jest lepszy. Słodkość to jak wiadomo kwestia gustu:)

*foremka25*34 cm
Składniki:
na ciasto:
  • 400 g mąki
  • 250 g masła
  • 125 g cukru pudru 
  • 6 żółtek
na masę jogurtową:
  • 4 duże (po 360g) kubki jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 1,5 szklanki cukru
  • 200 g wiórek kokosowych
  • 6 białek
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego 
  • 1/3 szklanki oleju
  • szklanka malin (mogą być mrożone)
  • słoiczek konfitury malinowej (lub innej)
Składniki kruchego ciasta zagnieść, owinąć je folią i wstawić na godzinę do lodówki. 
Blaszkę wyścielić papierem. Białka ubić na pianę. Jogurty zmiksować z cukrem, olejem, kokosem i budyniami. Delikatnie wmieszać pianę z białek. 
Schłodzone ciasto podzielić na dwie nierówne części. Większą rozwałkować na dnie blaszki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i podpiec przez 10 minut. Wyjąć z pieca, rozsmarować konfiturę na cieście i wylać masę jogurtową. Na wierzchu ułożyć maliny (mrożonych nie rozmrażać) i zetrzeć resztę ciasta. Piec w 180*C około godziny. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.

środa, 26 kwietnia 2017

babka tulipan



Babkę tulipana planowałam na Wielkanoc ale mieliśmy już za dużo ciast więc odpuściłam. Ale za to teraz po małej przerwie od wypieków, do herbatki w środku tygodnia była jak znalazł.

*keksówka o długości 30 cm
Składniki:
  • 5 jajek
  • 2 szklanki maki
  • 250 g masła
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie kisielu truskawkowego
  • łyżka kakao
  • łyżka suchego maku
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
dodatkowo:
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 3-4 łyżki soku z cyrtyny
  • cukrowa posypka
 Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem. Następnie dodawać po żółtku. Kiedy masa będzie puszysta partiami wlewać olej. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy. Powoli zmiksować. Białka ubić na pianę i dodać, delikatnie mieszając łyżką. Ciasto podzielić na trzy części. Do jednej wmieszać kakao, do drugiej mak a do trzeciej kisiel. Keksówkę wyłożyć papierem i wyłożyć najpierw ciasto z makiem, później z kisielem a na końcu z kakao. Dużym nożem zrobić nacięcie w cieście, przez środek na całej długości foremki. Wstawić od piekarnika nagrzanego do 160*C z termoobiegiem i piec około godziny, do suchego patyczka. Wystudzić na kratce. Cukier puder wymieszać z sokiem z cytryny i polać lukrem babkę. Wierzch posypać cukierkami.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

ciasto kawowo-pomarańczowe


Połączenie kawy i pomarańczy to jak dla mnie duet idealny! Dziwię się, że wcześniej nie wpadłam na to, żeby zrobić takie ciasto. W trakcie pieczenia sama do końca nie wiedziałam jakie wyjdzie, bo kombinowałam z tego co miałam ale moim zdaniem to był strzał w dziesiątkę. Choć niestety muszę powiedzieć, że dostał mi się tylko jeden maleńki kawałeczek:(

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:
  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1 szklanka  mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki zimnej wody
na krem kawowy:
  • 500 ml mleka
  • łyżka suchej kawy mielonej
  •  1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru 
  • 150 g masła
na krem śmietankowy:
  • 250 g serka mascarpone
  • 300 ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
dodatkowo:
  • 4 łyżki dżemu pomarańczowego
  •  1 szklanka wystudzonej kawy 
  • 2 kieliszki wódki
  • 20 sztuk herbatników kakaowych
  • łyżka kakao
 Najpierw upiec biszkopt (można to zrobić dzień wcześniej):  białka wbić do metalowej miski i ubijać do momentu aż piana zrobi się sztywna. Wtedy zacząć dosypywać cukier powoli, po jednej łyżce, ubijając aż piana będzie bardzo gęsta. Zacząć dodawać po jednym żółtku a po nich dodać wodę i olej. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy jajecznej. Dokładnie wymieszać i przelać do blaszki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 175*C około 30 minut. Po wystudzeniu przekroić na dwa blaty. 

Przygotować krem kawowy: budyń, mąkę i cukier rozmieszać w połowie mleka. Do pozostałego mleka wsypać kawę i zagotować. Wlać rozrobiony budyń i mieszając gotować aż zgęstnieje. Wystudzić. Mało rozetrzeć i ucierając dodawać po łyżce budyniu. 

Dolny blat biszkopta ułożyć w blaszce wyścielonej wysoko papierem. Kawę wymieszać z wódką i nasączyć biszkopt. Posmarować dżemem pomarańczowym a na nim rozłożyć krem kawowy. Herbatniki moczyć w kawie z wódką i układać na kremie. Kremówkę ubić z cukrem pudrem i połączyć z mascarpone. Żelatynę rozpuścić w odrobinie wrzątku i zmiksować z kremem śmietanowym. Na herbatnikach rozsmarować 3/4 kremu śmietanowego, przykryć drugim biszkoptem i nasączyć go kawą z wódką. Wierzch posmarować pozostałym kremem i posypać kakao.

środa, 19 kwietnia 2017

ciasto "składanka"


Kiedyś pisałam, że ciasto o dziwacznej nazwie "pocałunek murzyna" to od dobrych kilkunastu lat ciasto obowiązkowe na Święta. W tym roku też nie mogło go zabraknąć ale w trakcie pieczenia troszkę pozmieniałam. Dodałam jeszcze blat kokosowy, czekoladowy krem i dużo czekoladowych wiórek na wierzch. Ciasto wyszło ogromne, więc cała rodzina dostała po kawałku. Najsmaczniejsze było we wtorek, kiedy zostały już tylko piętki. Ale jeśli będziecie je piec to zróbcie to co najmniej dwa dni przed podaniem, bo im starsze tym lepsze. 

*foremka 26*36 cm
Składniki:
na jedną warstwę ciasta (czyli trzeba przygotować 4 takie warstwy):

  •  1 szklanka mąki 
  •  1 szklanka cukru 
  •  1 szklanka kwaśnej śmietany 
  •  1 jajko 
  •  1 łyżeczka sody 
  • 1 łyżka octu  
+ dodatkowo do I warstwy 4 łyżki kakao, do II warstwy 2 łyżki kakao, do III warstwy 2 łyżki suchego maku, do IV warstwy 100 g skórki pomarańczowej i 100 g rodzynek

na krem: 
  • 4 jajka
  • 1,5 szklanki cukru
  • 350 g margaryny (akurat w tym cieście sprawdzi się lepiej niż masło)
  • 4 duże łyżki mąki
  • 1 szklanka mleka
  • łyżka kakao
na wierzch: 
  • szklanka kolorowych wiórek czekoladowych
Przygotować ciasto: jajko utrzeć z cukrem , następnie po łyżce  dodawać śmietanę, mąkę wymieszaną z sodą i ocet. Każdą warstwę przygotować tak samo, dodając dodatek. Upiec najlepiej na zsuwanej blaszce, na papierze do pieczenia. (ciasto na pewno się z niej nie zleje, a łatwiej będzie zsunąć ciasto). 
Blaty można upiec dzień przed przekładaniem ale trzeba je zabezpieczyć, żeby nie wyschły. 

Krem: Jajka ubić z cukrem na puszystą , kremową masę. Wsypać mąkę przez sitko i dokładnie wymieszać, cienką strużką wlewać gorące mleko miksując. Ostudzić (masa zgęstnieje do konsystencji ciasta naleśnikowego). 

Miękkie masło utrzeć , dodawać stopniowo wystudzoną masę. Krem podzielić na połowę i do jednej części dodać kakao. Gotowym kremem przełożyć placki w kolejności: kakaowy- połowa jasnego kremu-kokosowy- połowa kakaowego kremu-bakaliowy- połowa jasnego kremu- blat makowy- kakaowy krem-wiórki. Odstawić na min. jeden dzień. 

wtorek, 18 kwietnia 2017

pomarańczowy sernik zapiekany z polewą



Sernik na biszkopcie piekę często a polewę zawsze daję na wierzch. Tym razem na Święta postanowiłam wypróbować inny sposób- biszkopt zalać najpierw polewą a na to wyłożyć masę serową i dopiero upiec. Bałam się, że polewa rozpaprze się w biszkopcie ale nawet ładnie to wyszło. Użyłam sera pomarańczowego z wiaderka i dałam dużo skórki pomarańczowej, dzięki czemu masa serowa była mocno aromatyczna. Ciasto to na pewno jeszcze powtórzę (choć rzadko piekę coś dwa razy), bo bardzo nam smakowało. 

*blaszka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 2 łyżki oleju
na masę serową:
  • 1 kg sera na sernik z wiaderka (użyłam pomarańczowego)
  •  skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 3/4 szklanki cukru
  • 5 jajek
  • 1 szklanka śmietanki 30%
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
na polewę:
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 125 g masła
  • 2 łyżki kakao
  • 2-3 łyżki wrzątku
Najpierw upiec biszkopt (można to zrobić dzień wcześniej):  białka wbić do metalowej miski i ubijać do momentu aż piana zrobi się sztywna. Wtedy zacząć dosypywać cukier powoli, po jednej łyżce, ubijając aż piana będzie bardzo gęsta. Zacząć dodawać po jednym żółtku a po nich dodać wodę i olej. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy jajecznej. Dokładnie wymieszać i przelać do blaszki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 175*C około 30 minut. Po wystudzeniu przekroić na dwa blaty. 
Masa serowa: białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem na biało, następnie dodać ser, skórkę pomarańczową a po chwili ucierania śmietankę i proszek budyniowy. Na końcu delikatnie połączyć z białkami ubitymi na pianę.
Od razu przygotować polewę: masło rozpuścić na małym ogniu, dodać cukier puder i kakao, rozmieszać a następnie wlać wrzątek. Mieszać aż będzie jednolita (jeśli się zwarzy to dolać jeszcze wrzątki i mieszać energicznie rózgą, po chwili na pewno się naprawi). Przestudzić. 
Blaszkę, w której piekł się biszkopt ponownie wyłożyć wysoko papierem do pieczenia. Na dnie położyć dolną część ciasta i posmarować je połową przestudzonej polewy. Na to wyłożyć większą część masy serowej i przykryć drugim biszkoptem. Znowu wyłożyć polewę i ser. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170*C i piec około godziny. 
Ten sernik nie wymaga czekania z krojeniem do następnego dnia. Można kroić już po wystudzeniu. 

zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Fb Pop-up